Skip to content Skip to footer

Loretanki w Lublinie

Loretanki w Lublinie

Siostry Loretanki – Zgromadzenie założone przez bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego w 1920 r. w Warszawie – prowadzą dzieła apostolskie głównie na Mazowszu, ale pracują również w innych diecezjach w Polsce i poza jej granicami. Mają też dom w Lublinie. Przyprowadził je tu Założyciel – bł. Ignacy, który związał się z Lubelszczyzną silnymi więzami miłości. Przez 4 lata (1883-1887) przygotowywał się do kapłaństwa w Lubelskim Seminarium Duchownym. 5 lipca 1891 r. przyjął święcenia prezbiteratu w lubelskiej katedrze z rąk bp. Franciszka Jaczewskiego. Przez 17 lat podejmował w Lublinie różne zadania. Tuż po święceniach kapłańskich został wykładowcą w seminarium duchownym i pełnił tę funkcję przez 18 lat. Jednocześnie był wikariuszem w parafii Nawrócenia św. Pawła, dwukrotnie – w parafii katedralnej, a przez 10 lat – rektorem podominikańskiego kościoła św. Stanisława. W latach 1891-1896 posługiwał w szpitalu św. Wincentego à Paulo.

Priorytetami w życiu bł. Ignacego były miłość Boga i wierne wypełnianie Jego woli. Ciągle więc pytał Go, jak Mu służyć. Jako wolę Bożą przyjmował nie tylko zadania zlecone mu przez biskupa, lecz także te, na które sam Bóg otwierał jego serce. Ponieważ z bólem dostrzegał biedotę Lublina, szerzącą się prostytucję i niski poziom wiedzy religijnej, wykorzystywał wszystkie swoje dary naturalne i Bożą łaskę, by zaradzić tym potrzebom. Założył Lubelski Dom Zarobkowy, Przytułek św. Antoniego, ochronki dla dzieci, domy opieki dla starców, szkołę rzemieślniczą. Zainicjował stworzenie sieci szkół wiejskich. Pomagał prześladowanym unitom. Chciał jednak prowadzić do Boga nie tylko tych, z którymi spotykał się bezpośrednio. Sięgnął więc po redaktorskie pióro i zaczął głosić Ewangelię słowem: pisał i drukował broszurki, książki, czasopisma („Polak-Katolik”, „Posiew” „Dobra Służąca”). Założył w Lublinie drukarnię i otworzył księgarnię. A wszystko to czynił mimo szykan ze strony władz carskich, rewizji i tajnego nadzoru policji.

Aby zwiększyć apostolskie oddziaływanie słowem drukowanym, w 1908 r. za zgodą bp. Jaczewskiego wyjechał do Warszawy „dla nadania szerszego kierunku wydawnictwom religijno-społecznym”. Ta odważna decyzja kosztowała go wiele, o czym świadczą słowa pożegnania z Lublinem na łamach dziennika „Polak-Katolik”: Zostawiam Lublinowi 17 lat kapłaństwa swego. Najpiękniejszy to okres życia mego […]. Ale serca dla Lublina nie straciłem; owszem zachowuję je w tej nadziei, że ono mię kiedyś sprowadzi do Lublina z powrotem. Pracował w Warszawie dwadzieścia trzy lata. Odszedł do Pana 7 września 1931 r. Nie wrócił do Lublina, ale wróciły tu jego duchowe córki – siostry loretanki.

Dom sióstr w Lublinie istnieje od 31 maja 1988 r. Pierwszą ich misją była opieka nad Janiną i Szymonem Szajukami – małżeństwem, które ofiarowało Zgromadzeniu dom w zamian za dożywotnią opiekę. Janina zmarła 11 sierpnia 1989 r., Szymon – 22 grudnia 2000 r. Po śmierci ofiarodawców siostry przeprowadziły modernizację budynku. W tym czasie włączały się w różne posługi parafialne. 23 grudnia 2005 r. – dokładnie w setną rocznicę ukazania się pierwszego numeru tygodnika „Posiew” – s. Maryla Koper otrzymała pracę w Wydawnictwie Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”. Również w grudniu tego roku mijało sto lat od chwili, gdy Ojciec Założyciel otrzymał zgodę na otwarcie drukarni w Lublinie i na wydawanie dziennika „Polak-Katolik”. A więc w stulecie tych wydarzeń loretanki zostały włączone w apostolstwo słowem drukowanym. Siostry Maryla i Irina Dunca nadal pracują – zgodnie z charyzmatem Założyciela i Zgromadzenia – w wydawnictwie diecezjalnym i mieszkają przy ul. Hiacyntowa 4. Dom sióstr otwarty jest również dla dziewcząt studiujących w Lublinie.

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]