Skip to content Skip to footer

Święto Ofiarowania Pańskiego, obchodzone co roku 2 lutego, to dzień, w którym w sposób szczególny Kościół modli się za osoby konsekrowane; to sposobność, by wyrazić im swoje uznanie i docenić wartość ich posługi i piękno życia. Dla nas samych, kroczących już tą drogą, to okazja, by na nowo wyrazić Bogu swoją wdzięczność pełną zadziwienia nad tajemnicą Jego wybrania.

Jako te, które złożyły Bogu całkowity dar ze swego życia, mamy być dla innych znakiem miłującej bliskości i obecności Boga. Żyjąc stylem życia Jezusa, staramy się wnosić światło nadziei, dobro i miłość w nieraz niełatwą historię życia ludzi, których spotykamy i do których jesteśmy posłane. Należąc wyłącznie do Boga, możemy swym sercem, modlitwą i konkretnym czynem obejmować potrzebujących, cierpiących, czego pięknym owocem jest nasze duchowe macierzyństwo.

A oto kilka wypowiedzi sióstr, które już weszły na drogę rad ewangelicznych i cieszą się bliskością Jezusa:

JESTEM SZCZĘŚLIWA

„Za św. Pawłem apostołem chcę powtarzać: Pan mój i Bóg mój. Ze swej strony mogę tylko dodać i Oblubieniec mój. Bez Jezusa nie byłoby mnie jako człowieka, kobiety i szczęśliwej siostry loretanki. Dziękuję Ci, Jezu, że mnie powołałeś do szczególnej zażyłości z sobą”.

JAK MARYJA

„Dla mnie być osobą konsekrowaną, siostrą zakonną, oznacza przede wszystkim nieustannie poszukiwać Boga, ciągle rodzić się z Ducha i słuchać jak Maryja”.

MOJE FIAT

„Dla mnie konsekracja jest wyzwaniem, ofiarą, dojrzewaniem, umocnieniem, świadomą rezygnacją. Jest sposobem życia określanym w danej wspólnocie. Jest szczególną przynależnością do Boga. Jest pewną drogą, na której mówię Bogu TAK”.

PIECZĘĆ BOGA

„Życie konsekrowane jest dla mnie najcenniejszym darem, jaki otrzymałam od Boga. To wybranie jest jak pieczęć dająca mi pewność, że należę tylko do Niego. Jest zarazem zobowiązaniem, by nieść Boga, Jego dobroć, miłość; być niejako przedłużeniem Jego rąk tu na ziemi. Teraz On przeze mnie może kochać ludzi i pomagać im”.

DROGA DO NIEBA

„Życie konsekrowane jest dla mnie zaproszeniem do kroczenia drogą, na której mogę najpełniej i najdoskonalej przygotować się na spotkanie z Oblubieńcem mej duszy w królestwie wiekuistej światłości”.

JEZU, UFAM TOBIE

Pragnę również przywołać słowa naszej niedawno zmarłej siostry Leokadii, która całym swym prawie stuletnim życiem dziękowała Bogu za dar powołania i której ostatnie słowa: Jezu, ufam Tobie, najpiękniej wyraziły jej oddanie i zarazem stały się dla nas pozostających jeszcze tu na ziemi swego rodzaju testamentem.

Za swego życia często powtarzała, że najlepszym lekarstwem na wszelkie trudności życiowe jest właśnie coraz większe zaufanie Panu Jezusowi.

„Dziękuję Bogu, Jezusowi, Dobremu Pasterzowi, że bez żadnej mojej zasługi wybrał mnie i powołał do swojej służby – pisała w swoim świadectwie z racji Roku Życia Konsekrowanego i Jubileuszu Miłosierdzia Bożego, mając już 89 lat. – Uwielbiam i dziękuję Bogu za tę niepojętą łaskę Bożą, którą mi wyświadczył. Ja ze swej strony, wsparta łaską i mocą Bożą, staram się być wierną tej tajemnicy powołania, chociaż nie zawsze mi się udaje, ale ufam Jezusowi, Miłosiernemu Ojcu w niebie, że mnie doprowadzi do ostatecznego celu, to jest do nieba. (…)

Za wszystko niech będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Jedyny. Proszę miłosiernego Jezusa, bym w chwili śmierci mogła usłyszeć słowa Pana Jezusa wypowiedziane do łotra na krzyżu: «Dziś będziesz ze mną w raju». Jezu, ufam Tobie. Dziękuję Ci, Jezu, za wybranie i powołanie oraz łaskę wytrwania w powołaniu”.

ŚWIĘTYMI BĄDŹCIE

Życie konsekrowane jest wielkim skarbem Kościoła, sercem Kościoła. Na przestrzeni dziejów świata, minionych pokoleń, można przywołać wiele wspaniałych świadectw ofiarnej miłości, służby, heroiczności i świętości osób poświęconych Bogu. Nie są to tylko znane postaci, które wyniesiono już na ołtarze. Myślę, że każdy z nas mógłby w swoim życiu wskazać osoby, które wywarły na nas głęboki wpływ, które przybliżały nam prawdy wiary, swoim przykładem pokazywały, jaki jest naprawdę Bóg czy zainspirowały do pójścia drogą rad ewangelicznych poprzez rozeznanie swego powołania. Również w naszych wspólnotach można odnaleźć siostry, których życie można by nazwać świętym.

Mamy świadomość wielkiego obdarowania, na które żaden z nas niczym nie zasłużył. Zarazem musimy pamiętać, że nasz osobisty wybór domaga się nieustannego potwierdzenia. Tak jak w życiu każdego człowieka, tak i w naszym życiu przychodzą chwile zmagań, ciemności, kryzysów, walk czy prób. Jak ważna jest wtedy żarliwsza niż zwykle modlitwa osobista, wsparcie ze strony wspólnoty, bliskich, czy zaprzyjaźnionych ludzi; jak ważna jest troska o swoje życie duchowe, o jego rozwój. A nade wszystko jeszcze silniejsze przylgnięcie do osoby Pana Jezusa. I w tym momencie przypominają mi się słowa naszej siostry Mistrzyni: Niech siostry zapamiętają na całe życie, że ważne są działania, podejmowane dzieła w służbie dla Boga i drugiego człowieka, ale najważniejszą w życiu siostry zakonnej jest troska o coraz głębszą, a przeto piękniejszą relację z Jezusem; zabieganie o czas poświęcony tylko dla Niego w ufnej, osobistej modlitwie i trwaniu przed Nim. To najważniejszy priorytet!

Na koniec bardzo pragnę podziękować tym wszystkim, którzy modlą się za nas, którzy darzą nas swoją życzliwością i wsparciem. Dziękuję za wszystkie relacje, dzięki którym nasze życie może być spełnione.

s. Mirella CSL

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]