Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. (J 1, 6)
Jan, człowiek posłany przez Boga, jest głosem wołającego na pustyni: „prostujcie drogę Pańską”. Pustynią, na której rozbrzmiewa ten Boży głos, są ludzkie serca pozbawione prawdy, dobroci i łaski. Przyszedł on, by zaświadczyć o światłości i aby wszyscy uwierzyli. Jan jest świadectwem, a treścią świadectwa jest Jezus Chrystus. Jezus jest Słowem Ojca, które stało się Ciałem, światłem i życiem ludzi całego świata, drogą, prawdą, Dobrym Pasterzem, najpełniejszym objawieniem Boga. „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie”. Jan Chrzciciel był głosem Boga, który zwracał się do wysuszonych i ubogich serc ludzkich. I dziś jest wiele serc, które potrzebują ukazania Jezusa w mocy, w prawdzie, w łasce i zbawieniu. Każdy z nas może stać się świadkiem światłości Jezusa. Będziemy świadkami światłości prawdziwej, gdy nie tylko w naszych słowach, ale także w myślach, czynach, postawach, uczuciach pojawi się coś z tego, co było w Jezusie Chrystusie – Jego dobroć, miłość, mądrość i miłosierdzie. Będziemy podobni do Niego, gdy będziemy rozważać i przyjmować słowo Boże i karmić się Jego Ciałem. A przyjąć Jego w słowie i w Komunii Świętej znaczy upodobnić się do Jezusa w mówieniu, myśleniu i działaniu. Czy upodabniam się do Niego? Czy daję świadectwo o Jezusie? Czy idę za Jezusem, który jest światłością?
s. Rita CSL



