„Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. (Łk 21,6)
Jest również świątynia, w każdym z nas, która się rozpada, gdy wiary zabraknie, szczególnie zaś jeśli ktoś zasłania się imieniem Chrystusa, czemu nie odpowiada jego życie. Może to właśnie wyjaśnienie jest dla nas najpożyteczniejsze. Na cóż bowiem zda mi się znać dzień sądu? Na cóż mi się przyda wiedzieć, mnie pełnemu grzechów, że Pan przyjdzie, jeśli On nie przyjdzie do mojej duszy, nie powróci do mego umysłu, jeśli Chrystus nie będzie żył we mnie, jeśli przeze mnie nie będzie działał? Tak więc do mnie powinien przybyć Chrystus, we mnie powinno do konać się Jego przybycie. Aby Jego drugie przybycie, gdy świat upadnie, gdy będziemy mogli powiedzieć: „Dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata” (Ga 6,14).
św. Ambroży (+397)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 320, 2000.



