Skip to content Skip to footer

XVII Niedziela Zwykła

XVII Niedziela Zwykła

„Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby”. (Łk 11,5n)

Czymże są owe chleby, jeśli nie pokarmem niebiańskiej tajemnicy? Jeśli kochasz Pana Boga twego, to nie tylko sobie, ale i innym możesz pomóc. A któż jest większym przyjacielem naszym niż Ten, który za nas ciało swe wydał? Jego to Dawid o północy prosił o chleby i otrzymał je. A prosił Pana tymi słowami: „Wstaję o północy, aby Cię wysławiać” (Ps 119,62). Wysłużył więc te chleby, które nam podał do spożycia. Prosił, gdy mówił: „płaczem obmywam co noc moje łoże, posłanie moje skrapiam łzami”(Ps 6,7). Nie lękał się obudzić Śpiącego, o którym wiedział, że zawsze czuwa. Tedy pamiętając o Pismach, módlmy się usilnie we dnie i w nocy, prośmy o przebaczenie naszych grzechów. Powinniśmy tym bardziej się modlić im bardziej chcemy, aby nam nie zabrakło pokrzepiającego chleba, który umacnia serce człowieka. Nie tylko o północy Pan każe czuwać, lecz prawie w każdej chwili; zwykł bowiem przybywać i pukać(…). Jeśli więc pragniesz, aby moc Boga cię przepasała i usługiwała ci, musisz zawsze czuwać. Wiele zasadzek czyha na dobrych, a ciężki jest sen ciała; skoro zaś duch poczyna zasypiać, traci świeżość swej cnoty. Obudź się tedy ze swego snu, aby pukać do drzwi Chrystusa.

św. Grzegorz Wielki (+604)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 227, 2000.

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]
X