Skip to content Skip to footer

XIX Niedziela Zwykła

XIX Niedziela Zwykła

„(…) komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą.” (Łk 12,48n)

Do gromadki wybranej trzódki dołącz moją bezpłodną duszę, – owieczki, którą jestem, aby spodobało się woli Twojego Ojca dać mi królestwo, jak je im dałeś… Nie naśladowałem Twego sługi, który oczekiwał na Twe przyjęcie, Panie; nie oczekuję Twego przyjścia ani o drugiej, ani o trzeciej straży. I dlatego nie mam nadziei na dostąpienie tego wzniosłego i niewysłowionego zaszczytu zawartego w obietnicy, że się przepaszesz i będziesz usługiwał w miejsce sługi. Ale raczej upodobniłem się do nieszczęśnika, który bił Twoje sługi; podobnym do pijaka i żarłoka, który zmarnował Twe dobra o Panie. I byłbym szczęśliwy, gdybym to uczynił nieświadomie, a nie jako znający zło, abym nie otrzymał wielu razów kijem, ale tylko niewiele, na miarę zła. A teraz zwróciłem się ku wiedzy o złu, a stałem się z własnej woli nieświadomy wiedzy o dobrym; nie jestem pilnym strażnikiem mej duszy, czuwając w duchu niczym stróż nocny. Obudź mnie z tego snu niosącego śmierć, abym się ustrzegł od Bandyty; daj mi nadzieję ufności aż do świtu, abym się nasycił Twoim widokiem. Uczyń mnie podobnym do sługi, który żywi swych towarzyszy, aby dać we właściwym czasie rdzeń nauki słowa każdej wygłodniałej duszy… Zapal lampę przykazań w mej mrocznej i nieoświetlonej duszy…

Nerses Sznorhali (+1173)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 239, 2000.

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]
X