Minęło 20 lat od beatyfikacji bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego – kapłana, który nie bał się mówić prawdy i szukać Boga pośród ludzkich dramatów. Z tej okazji siostry loretanki zapraszają na…
5 lipca 1891 roku Ignacy Kłopotowski przyjął święcenia kapłańskie w katedrze lubelskiej z rak bp. Franciszka Jaczewskiego. Wiele lat później w jednym z artykułów zamieścił swoje wspomnienie i refleksje z…
Czy przesłanie kapłana z przełomu XIX i XX wieku może być jeszcze aktualne? Czy w dobie niebywałego tempa i zmian, nie potrzeba wzorców, także tych duchowych, na miarę wieku XXI?…
„Nadzieja jest pewnego rodzaju napięciem, ruchem, podróżą: dlatego jesteśmy pielgrzymami nadziei, jak przypomina nam motto Jubileuszu, który obchodzimy w tym 2025 roku” – podkreślił kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw…
Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski podkreślał, że sama uroczystość Serca Pana Jezusa zawdzięcza swoje istnienie cudownym objawieniom Małgorzacie Marii…
Najbardziej pożądana cnota, jakiej niestety niezmiernie brak odczuwamy w codziennym życiu, to odwaga do rozpoczęcia modlitwy. (...) Dusza skłonna do modlitwy zwycięży wszystkie bóle, przykrości, wszystkie, chociażby najtwardsze, krzyże (...). Środkiem do…
Potrzeba natomiast, abyśmy boskość swej wiary stwierdzali życiem świętym, jakie prowadzić mamy, będąc dziećmi prawdziwego Kościoła. Nie dość jest nazywać się katolikiem, ale trzeba nim być przez postępowanie i życie. (…) Mamy…
Rozpoczynamy Drogę krzyżową. Przejdziemy śladami Chrystusa z dziedzińca piłata aż na Golgotę, prosząc o podstawową cnotę chrześcijańskiego życia – odwagę. W tej Drodze krzyżowej wspominać będziemy bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego,…
Oddanie Kościołowi realizował bł. ks. Ignacy Kłopotowski poprzez wytężoną pracę głoszenia Ewangelii słowem i czynem. Swoje spojrzenie na pracę zawarł w zdaniu: Wiele czyni, kto wiele kocha. Sięgał do Pisma…
Znajomość ze starszym „Bliźniakiem” zaczęła się od koncertu, Mszy Świętej i osobistego słowa, usłyszanego w kościele. Okazało się, że to było preludium do cudownego uzdrowienia.
Nazywam się Artur Miernicki.…