„ Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest”. (Łk 3,21)
Zapyta ktoś – czy przyjęcie chrztu może oznaczać sprawiedliwość? Sprawiedliwość oznacza bowiem posłuszeństwo prorokowi. Jak Pan dał się obrzezać i złożył ofiarę, zachowywał szabat, przestrzegał zwyczajów świątecznych, tak też dodał do tego wszystkiego to, czego brakowało: posłuchał proroka, który udzielał chrztu. Było zgodne z wolą Bożą, by wszyscy dali się ochrzcić. Łukasz powiedział: „Cały lud i celnicy wielbili sprawiedliwego Boga, przyjmując chrzest Jana, faryzeusze zaś i uczeni w Prawie wzgardzili postępowaniem Bożym, bo nie dali się ochrzcić (Łk 7,29n). Skoro wiec sprawiedliwość polega na posłuszeństwie względem Boga, to i Chrystus wypełnił przykazanie, jak też wszystkie inne przepisy Prawa. Wyobraź sobie przepisy Prawa jako dwieście denarów! Taki dług miał uiścić nasz rodzaj ludzki. Nie spłaciliśmy go. Jak długo ciążył on na nas, śmierć panowała nad nami. Gdy przyszedł Chrystus znalazł nas w stanie niewoli. Spłacił więc dług, wypełnił nasze powinności i nas, nie mogących płacić, zbawił. Nie powiedział: „uczynię to, czy tamto”, lecz: „Wypełnię całą sprawiedliwość”. Oto powód Jego chrztu. Należało wskazać, iż wypełnił całe Prawo. To właśnie wyjaśnia, dlaczego Duch Święty zstąpił z nieba pod postacią gołębicy. Tam, gdzie człowiek jedna się z Bogiem, tam objawia się gołębica.
św. Jan Chryzostom (+407)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 49-50, 2000.



