Skip to content Skip to footer

Kamienne stacje Drogi krzyżowej w Loretto poświęcone!

Kamienne stacje Drogi krzyżowej w Loretto poświęcone!

15 marca 2024 r. w sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto ks. bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, poświęcił i erygował czternaście stacji nowej Drogi krzyżowej.

Uroczystość rozpoczęła się o godz. 18.00 Mszą Świętą, której przewodniczył ks. bp Romuald Kamiński w obecności siedmiu kapłanów. Pasterz w homilii podkreślał, aby w trakcie rozważań kolejnych stacji Drogi krzyżowej w poszczególnych jej wydarzeniach i postaciach odnajdywać siebie – „są [wśród nich] tacy, którzy nic nie zrozumieli, i są tacy, którzy wychodzą zwycięsko. Do tych pierwszych, którzy nic nie zrozumieli, zapewne należą ci, którzy skazali Pana Jezusa na śmierć, włożyli na Jego barki krzyż i kazali dźwigać na miejsce ukrzyżowania. Ale jako pierwsza osoba, jakby z innego świata, zjawia się Najwierniejszy Uczeń Boży – Matka Najświętsza, która dużo wcześniej zrozumiała wielkie sprawy Boże”.

Razem z Maryją

Dalej biskup wymienił św. Weronikę, umiłowanego ucznia Jezusa – św. Jana, Szymona z Cyreny – człowieka, który jest w drodze, oraz niewiasty jerozolimskie, których zamiary trudno odczytać. „Tak jak nieraz trudno rozpoznać nasze intencje. Po której stronie my się opowiadamy?” – pytał hierarcha. „Czy za Panem Jezusem? Czy przeciwko Panu Jezusowi? Kiedy będziemy przy poszczególnych stacjach, to warto zadać sobie pytanie: co przy tej stacji ja sam bym czynił? Jak bym się zachował? (…) My, idąc drogą krzyżową, powinniśmy tu i teraz rozważać, co się konkretnie na tej drodze krzyżowej dzieje z nami. (…) My mamy jeszcze szanse i to duże szanse, żeby postąpić w tym kierunku, żebyśmy zostali uznani za prawdziwych, mądrych uczniów i naśladowców Pana Jezusa. (…) I także nie zapomnijmy o tych wszystkich, którzy idą z nami drogą krzyżową. (…) Niech każdy z nas poczuje się w tej wielkiej wspólnocie odpowiedzialny za swojego brata, za swoją siostrę” – zachęcał ks. bp Romuald Kamiński.

Po Eucharystii poświęcił stacje i odprawił nabożeństwo Drogi krzyżowej. Rozważania do niej – na podstawie pism bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego – napisała s. Rafaela Dobrut CSL. Tego wieczoru na wspólną modlitwę zgromadzili się liczni pielgrzymi, członkowie Rodziny Loretańskiej i Regina Katner, która razem ze śp. Andrzejem Jaczewskim ufundowała kościół. To nimi Opatrzność Boża posłużyła się, aby w 2013 r. – gdy w Kościele trwał Rok Wiary, a w diecezji warszawsko-praskiej odbywała się peregrynacja kopii cudownej figury Matki Bożej Loretańskiej – w Loretto rozpoczęła się budowa świątyni poświęconej Matce Bożej Loretańskiej. Do tego sanktuarium obecnie każdego dnia przybywa wiele osób, aby doświadczyć Jej macierzyńskiej, czułej obecności, oddać wszelkie trudności, troski, zmartwienia i radości, podziękować za otrzymane łaski lub po prostu pobyć razem z Maryją i ukryć się w Jej matczynym sercu.

Płaskorzeźby w kamieniu jedyne i niepowtarzalne

Czternaście stacji Drogi krzyżowej, które zostały poświęcone 15 marca przez ks. bp. Romualda Kamińskiego, wykonał artysta rzeźbiarz Paweł Pietrusiński. Wykonywanie płaskorzeźby w kamieniu to niełatwa praca, wymagająca skupienia, precyzji, bardzo dobrego warsztatu, a przede wszystkim zaangażowania serca, zwłaszcza gdy tworzone dzieło przedstawia wyraz nieskończonej, niepojętej miłości Boga do człowieka – Drogę krzyżową, przed którą można tylko uklęknąć w milczeniu, by Ją adorować i uwielbiać.

Kiedy wpatrujemy się w detale scen uchwyconych na poszczególnych stacjach, odnosimy wrażenie, że postacie na nich ukazane wyłaniają się ze światła. Ten efekt osiągnięto dzięki piaskowcu opoczyńskiemu – naturalnej skale, którą wydobywa się w Polsce. Charakteryzuje się ona nie tylko estetyką, lecz także wyjątkową trwałością. Przetrwa próbę czasu i zachowa swoje piękno na długie lata. Każda ze stacji ma niewielkie wymiary – ok. 30 x 20 cm. To bardzo mało, biorąc pod uwagę, że sceny miały być przedstawione w sposób klasyczny, czyli z pełnymi postaciami występujących na nich osób” – zaznaczył artysta w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”(„Nasz Dziennik” Sobota–Niedziela, 17–18 lutego 2024 r.). Ramy okalające realizacje ukazujące mękę Pana Jezusa wykonano z marmuru – również naszego rodzimego kamienia o ciemnobrązowej barwie, który wydobywa się w Bolechowicach. Ich kształt – tzw. koniczyna –nawiązuje do stylu romańskiego. Ręcznie wykonaną w kamieniu scenografię Drogi krzyżowej można określić niepowtarzalną.

Zatrzymajmy się przy jej drugiej stacji – „Jezus przyjmuje krzyż”. ,,Nie chciałem, żeby to była ta stacja, gdzie Chrystus już z krzyżem na ramionach rusza w ostatnią drogę. Najważniejsze wydało mi się ukazanie momentu jego przyjęcia przez Zbawiciela. Przyjęcie krzyża to ten moment, gdy Chrystus niejako wita się z nim. (…) Jezus widzi krzyż, nie ucieka przed nim, poddaje się mu z pokorą’’ – mówi artysta. W centralnej części tej stacji ukazano, jak Jezus dobrowolnie przyjmuje krzyż. Nikt Go do tego nie zmusza, On po synowsku jest posłuszny woli Ojca – nie żołnierzom, którzy Go prowadzą na miejsce ukrzyżowania. Jeden z nich trzyma Zbawiciela za ramię po Jego prawej stronie, a dwóch – po lewej. Jeden z nich ręką wskazuje drogę, a jednocześnie ciągnie za sobą sznur przywiązany do krzyża. Chrystus trzyma w dłoniach to Drzewo Życia, a tym samym spojrzeniem pełnym pokoju i miłości przyjmuje znak, że czas już wyruszyć. Na drugim planie po lewej stronie znajdują się cztery postacie obserwujące zdarzenie. Trudno słowami oddać to, jak bardzo poruszająca jest ta scena – trzeba doświadczyć tego samemu i stanąć przed każdą stacją, aby towarzyszyć Synowi Bożemu w Jego cierpieniu i zarazem odczytać, co On sam pragnie powiedzieć duszy przez każdą stację.

Paweł Pietrusiński podkreśla, że jego praca stała się spotkaniem, rozmową z Bogiem: „Podczas wielogodzinnej pracy rzeźbienia po prostu myśli się o tym, co się rzeźbi, człowiek stara się wniknąć w to, co dana postać mogła odczuwać. Myśli same uciekają do tych osób, które staramy się przedstawić. Nie da się podjąć tematów sakralnych bez rozmowy z Bogiem i bez modlitwy”. Rozważanie Drogi krzyżowej skłania do wniosku, trzeba również uważnie się wpatrywać sercem poszukującym prawdy we własne życie – tak, aby zauważyć każdy, choćby najmniejszy szczegół drogi krzyżowej w naszej zwyczajnej codzienności, oraz nie zmarnować ani jednej jej chwili. Wszystko należy przyjąć w zaufaniu Bogu Ojcu, że On nad tym czuwa, a także z wdzięcznością, ponieważ wszystko jest darem – i radość, i cierpienie. Nie może zabraknąć przy tym gotowości do pracy nad poprawą tego, co nie pogłębia naszej relacji z Bogiem i ufności w Jego łaskę, którą nas wspiera.

Loretto wypełnia powierzoną misję

Ofiarodawcami Drogi krzyżowej są pielgrzymi – czciciele Matki Bożej Loretańskiej. Jeden z uczestników nabożeństwa, które odbyło się w piątek 15 marca, powiedział: „Ta droga stała się dla mnie żywa”. Prawdziwie mieliśmy okazję doświadczyć żywej obecności naszego Odkupiciela.

Rozważanie czwartej, ufundowanej przez członków Rodziny Loretańskiej stacji czwartej – „Spotkania z Matką” – odczytała animatorka s. Alojza Hornowska CSL. Zenobia Borowska, która należy do tej maryjnej wspólnoty, mówi: ,,To jest historyczne wydarzenie. Piękne czytania trafiające do serca. Odnajdywałam w tej drodze siebie. To ja, to moje grzechy prowadzą Jezusa na śmierć, to za moje grzechy On umiera, ponieważ mnie kocha. On zrobił to dla mnie. Staram się rozważać, co przeżywa Matka Boża w kolejnych stacjach… Jeszcze słyszę piękny śpiew sióstr”.

A tak relacjonuje te chwile kustosz sanktuarium i przełożona wspólnoty sióstr loretanek w Loretto s. Daria Witkowicz: „Uroczyste erygowanie Drogi krzyżowej to wielka radość dla sióstr loretanek oraz wszystkich pielgrzymów i czcicieli Matki Bożej Loretańskiej i bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego gromadzących się w sanktuarium w Loretto. W nabożeństwie Drogi krzyżowej, któremu przewodniczył ks. bp Romuald Kamiński, aktywny udział wzięło wiele osób zaangażowanych w liczne wspólnoty modlitewne powstające przy Loretto, takich jak Rodzina Loretańska, Róże Różańcowe, Dzieci Najświętszych Serc, czyli wspólnota rodzin poświęconych Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi. W ten sposób Loretto wypełnia misję, do której zostało powołane przez swego błogosławionego Założyciela, gromadzenia wiernych na liturgii i osobistej modlitwie, by nieustannie w tym miejscu oddawana była chwała Bogu i czczona była Matka Najświętsza”.

Muzyczna Droga krzyżowa z bł. Ignacym Kłopotowskim

Dwa dni po tym wydarzeniu, 17 marca, w Loretto o godz. 17.00 odbyła się Muzyczna Droga krzyżowa z bł. Ignacym Kłopotowskim. To zestawienie głębi ducha bł. Ignacego i jego miłości do Chrystusa z piękną muzyką Mariusza Kozickiego w wykonaniu zespołu El Camino.

Bł. ks. Ignacy Kłopotowski nas zachęca do przeżywania tej drogi: „Drogą krzyżową kroczył Zbawiciel od kolebki do grobu i tą samą drogą winien iść każdy dobry chrześcijanin”, „Ofiara za Ofiarę. Bóg, który się poświęca dla człowieka, zasługuje, aby człowiek poświęcił się dla Boga”.

s. Tobiana Supryn CSL

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]
X