Skip to content Skip to footer

III Niedziela Wielkiego Postu

III Niedziela Wielkiego Postu

„W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni”. (J 2, 14-15)

A kim są ci, co sprzedają woły? Szukajmy w figurze tajemnicy tego wydarzenia. To są ci, którzy szukają swego w Kościele, a nie tego, co jest Chrystusa Jezusa. Za towar przeznaczony do sprzedaży uważają wszystko ci ludzie, którzy nie chcą być odkupieni: nie chcą być nabyci, a tylko sprzedawać. A jednak byłoby dla nich dobrze, aby zostali odkupieni krwią Chrystusa, aby mogli dojść do pokoju z Chrystusem. Na cóż bowiem przyda się zakupić na tym świecie cokolwiek tymczasowego: czy majątek, czy to przyjemność, czy to wreszcie zaszczyty w ludzkiej chwale? Czy to wszystko nie jest dymem i wiatrem, czyż to wszystko nie przemija, nie ucieka? Czyż to wszystko nie jest rzeką, która ślepo biegnie w morze? I dlatego też powinniśmy się trzymać z dala od takich pożądań.

św. Augustyn (+430)

źródło: opr. ks. Marek Starowieyski, „Karmię was tym, czym sam żyję”, Ojcowie żywi II, str. 61, 1979.

UDOSTĘPNIJ

Sign Up to Our Newsletter

Be the first to know the latest updates

[yikes-mailchimp form="1"]
X