„Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich <Czego szukacie?>”. (J 1, 38)
W znaczeniu dosłownym należy rozumieć, że Chrystus szedł na przedzie, a ci dwaj uczniowie szli za Nim i nie widzieli Jego twarzy. Dlatego Chrystus, by dodać im ufności, zwrócił się do nich, przez co dał nam do zrozumienia, że wszystkim, którzy zaczynają kroczyć za Chrystusem z czystym sercem, daje ufność lub nadzieję miłosierdzia. „Poprzedza bowiem tych, którzy go pragną” (Mdr 6, 13). Zwraca się do nas Jezus, aby być przez nas widziany. To będzie owo błogosławione oglądanie, gdy nam okaże swoje Oblicze, jak jest powiedziane w psalmie. „Pokaż nam oblicze Twoje, a będziemy zbawieni”. Zwrócił się przeto Jezus do uczniów Jana, którzy za Nim postępowali, aby okazać im swoje oblicze i rozlać na nich swoją łaskę. Bada zaś szczególnie ich intencję. Bo nie wszyscy mają tę samą intencję. Niektórzy idą za Nim ze względu na dobra materialne, inni natomiast dla dóbr duchowych. Pyta ich przeto Pan, czego chcą, nie po to, aby się dowiedzieć, lecz aby Mu objawili swoje intencje, stali Mu się bliższymi, oraz aby pokazać, że są godni słuchania Go.
św. Tomasz z Akwinu (+1274)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi II, str. 164, 1979.
Wybór: s. Patrycja Horoszko CSL



