„Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek”. (Łk 4,4)
Najmilsi, pouczył nas Zbawiciel, że „nie samym chlebem żyje człowiek, ale i wszelkim słowem Bożym”; jest przeto rzeczą słuszną, aby lud chrześcijański więcej tęsknił za pokarmem słowa Bożego niż za dosytem chleba. Ochotnym i radosnym sercem rozpoznajmy ten uroczysty post w duchu wiary. Obudźmy go nie jałowa głodówką, do jakiej zmusza nas nierzadko już to jakieś niedomaganie fizyczne, już to niesmak przesytu, jeno szczodrą wolą czynienia dobrze. Bądźmy jednymi z tych, co do których sama Prawda powiada: „Błogosławieni ci, co łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5,6). Zasmakujmy w uczynkach miłosierdzia! Nasycajmy się pokarmem odżywiającym na wieczność! Nakarmienie ubogich z darów naszych, oto niech będzie nasza przyjemność, i przyodzianie nagich niezbędną im odzieżą – oto radość nasza. Dajmy odczuć nasze ludzkie współczucie chorym, przykutym do łoża choroby, niedołężnym kalekom, znękanym wygnańcom, opuszczonym sierotom, w smutku i w troskach pogrążonym wdowom. Każdy powinien wnosić cząstkę własną swej dobrej woli, aby zaradzić ich wszystkich potrzebom. Zapewne nakład bogatych większy będzie od mniej zamożnych, ale owoc ich uprawy nie będzie się różnił, jeśli jest pielęgnowany z jednakową miłością.
św. Leon Wielki (+460)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 54, 2000.



