Zakończyliśmy rekolekcje dla kobiet: „Emocje – jak z nimi żyć?” w Loretto (6-8 grudnia 2024 r.). Choć był to czas krótki, jednak bardzo intensywny. Ksiądz Radek razem z s. Wiolettą i s. Gemmą poprowadzili uczestniczki przez świat emocji i przeżywania ich.
Niezwykłym doświadczeniem było wejście we wspólnotę młodych kobiet, z różnych stron Polski, które już po pierwszym spotkaniu stwarzały wrażenie jakby znały się od lat. Wzajemna otwartość pozwoliła na głębsze wejście w temat i była niezwykle pomocna w warsztatach i prowadzonych dyskusjach. Loretto, które było odkryciem dla niektórych uczestniczek, od razu zdobyło sympatię i stało się idealnym miejscem na wyciszenie, odpoczynek, wejście w głąb siebie i zbliżenie się do Boga. Dziewczyny oprócz konferencji, warsztatów dotyczących przeżywania emocji, wspólnej integracji, spacerów, rozmów, mogły też wyciszyć się na porannej medytacji, wejść w piękno Monastycznej Liturgii Godzin czy oddać to, z czym przyjechały, na adoracji. Punktem kulminacyjnym była zawsze Msza Święta. W niedzielę towarzyszyła im również Maryja Niepokalana, która stanęła jako wzór kobiety dojrzałej emocjonalnie.
A jak rekolekcje wspominają same uczestniczki?
„Bardzo spodobały mi się rekolekcje, pomimo że nie sądziłam, że tu będę. Jestem tym zupełnie zaskoczona. Atmosfera była bardzo miła, fajne dziewczyny z różnych miejsc. Co do tematu, to zastanawiałam się, jak to będzie, bo znałam ks. Radka ze szkoły i trochę nie wiedziałam, czego się spodziewać, o czym będziemy gadać. Ale była tam taka fajna przestrzeń na dyskusje, że można było tam się doczepić i pogadać. Niezwykłym czasem była też przerwa na kawę. Takie zatrzymanie się i uczczenie tego czasu, co bardzo mi się podobało. I ogólnie Loretto to piękne miejsce. Fajnie, że można było odmówić brewiarz – także z siostrami w ich kościółku. Miałam w tym miejscu dużo przestrzeni i taki komfort w ośrodku. I to mi się podobało”. Ania
„Bardzo podobały mi się rekolekcje, bo były poruszane bardzo istotne tematy dotyczące naszej osobowości i relacji, odczuć ze słowem Bożym. I myślę, że to jest istotne, żeby się nad tym zastanowić jak realizować tę Bożą wolę pomimo różnych ludzkich ograniczeń w jej pojmowaniu”. Agnieszka
„Mi się bardzo podobało to, że po tych wszystkich konferencjach, na których były poruszane przez księdza ważne tematy, mogłyśmy o tym porozmawiać w swoim gronie. Warsztaty były bardzo fajne, taka przestrzeń, żeby poćwiczyć to wszystko, o czym rozmawialiśmy. I takie praktyczne porady, taki trening, ale bardzo owocny”. Hania
„Bardzo mi się rekolekcje podobały. Było to spotkanie z Bogiem, ale też wymiana doświadczeń z innymi ludźmi, z którymi można było porozmawiać o Bogu i o wierze”. Maria
„Podobała mi się duża ilość ciepła, uważności i zrozumienia, które otrzymałam zarówno od prowadzących, jak i od uczestniczących dziewczyn. Było mi to potrzebne. Poczułam się ważniejsza. Mam nadzieję, że ja też sprawiłam, że ktoś poczuł się ważny”. Marta
Dziękujemy ks. Radkowi za danie nam swojego czasu, swojej obecności. Dużym świadectwem było to, że pomimo choroby chciał z nami być, dzielił się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. I choć – jak powiedział – nie jest ekspertem w tej dziedzinie, to jednak jego przeogromne doświadczenie bycia z młodym człowiekiem i jego emocjonalnością sprawiło, że rekolekcje miały wymiar bardzo praktyczny, za co jesteśmy wdzięczne. Dziękujemy także Siostrom, które z wielkim ciepłem i radością przyjęły nas do swojego loretańskiego domu, zapewniając nam pyszne jedzonko i przytulne miejsce zamieszkania.
Dziękujemy każdej z uczestniczek, która pomimo odległości zechciała stworzyć z nami wspólnotę. Wasza otwartość, radość, zaangażowanie i chęć wspólnego spędzania czasu sprawiły, że każdy mógł poczuć się dobrze.
Do zobaczenia na kolejnych rekolekcjach!



