„Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”. (Łk 23,42)
Pan nie powiedział do niego jak do Piotra: „Pójdź za Mną, a uczynię cię rybakiem ludzi” (Mt 4,19). Nie powiedział do niego jak do Dwunastu: „Będziecie siedzieć na dwunastu tronach sądząc dwanaście pokoleń Izraela” (Mt 19,28), a raczej żadnym słowem go w ogóle nie zaszczycił. Nie pokazał cudu. Łotr nie widział ani wskrzeszonego umarłego, ani wypędzonych demonów, nie widział posłusznego Mu morza. Chrystus nie mówił mu nic o królestwie ani o piekle, a jednak on wyznał Go przed wszystkimi, i to wtedy, kiedy drugi Mu złorzeczył. Czy widzisz jak wielką rzeczą jest i uznanie i wyznanie? Łotr wyznał swą grzeszność i otworzył raj: wyznał i nabrał takiej ufności, że od łotrostwa przeszedł do prośby o królestwo. Czy widzisz, jak wielkich dóbr przyczyną jest dla nas krzyż?
św. Jan Chryzostom (+407)
źródło: opr. Ks. Marek Starowieyski „Karmię was tym, czym sam żyję” Ojcowie żywi V, str. 324, 2000.



